To, że wiele osób zarejestrowanych jako bezrobotne tak na prawdę posiada jakąś pracę będącą źródłem dochodu i utrzymania nie jest dla nikogo niespodzianką. Wynika to przede wszystkim z faktu, że duża grupa pracodawców chce „ciąć koszty” czyli nie płacić składek na ZUS i podatków od wynagrodzenia. Niestety wielu pracowników nic nie może na to poradzić bo albo przyjmą pracę „na czarno” albo będą bezrobotni nie tylko na papierze. Dlatego z dwojga złego lepiej jest pracować na czarno niż nie robić nic. Jest to o ile tyle dobre, że same zasiłki byłyby niewystarczające dla większości osób. Jednak długotrwałe utrzymywanie się takiej sytuacji powoduje to, że osoby zatrudnione na czarno nie posiadają zdolności kredytowej, a więc nie mogą ubiegać się o pomoc finansową banków.

Na szczęście na rynku usług finansowych pojawiło się sporo instytucji pozabankowych specjalizujących się w udzielaniu krótkoterminowych pożyczek osobom bezrobotnym, a także rencistom i studentom. Są to tak zwane „chwilówki” czyli pomoc finansowa na chwilę - z reguły na piętnaście, do trzydziestu dni. W przypadku tego rodzaju kredytów nie trzeba przedstawiać zaświadczenia o zatrudnieniu - dlatego jest to często idealny wybór dla osób bezrobotnych. Poza tym nie trzeba przedkładać także żadnych oświadczeń (na przykład majątkowych), a co więcej instytucje udzielające takiej pomocy nie weryfikują danych swoich klientów w Biurze Informacji Kredytowej (BIK) ani w Krajowym Rejestrze Długów (KRD). Oznacza to, że osoby, które mają już jakieś zobowiązania, a którym nie starcza „do pierwszego” mogą liczyć na uzyskanie dodatkowej gotówki na kilka dni.

Chociaż może to brzmieć jak fantastyczna wiadomość szczególnie dla osób, które muszą się poratować pożyczką w trudnej sytuacji to jednak trzeba zwrócić uwagę na jeden bardzo istotny fakt. Ponieważ w całej procedurze nie są wymagane praktycznie żadne dokumenty poza ważnym dowodem osobistym kwoty kredytów są z reguły niewysokie i mieszczą się w granicach od stu złotych do tysiąca pięciuset złotych. Oczywiście jest to w zupełności wystarczające dla większości zainteresowanych jednak jeżeli ktoś potrzebuje większej kwoty jedyne co można zrobić to złożyć wnioski o chwilówkę w kilku różnych firmach.

Należy także pamiętać, że nie powinno się traktować chwilówek jako stałego dodatkowego źródła pieniędzy. Powinno się je traktować jako doraźna pomoc w trudnej sytuacji. Tak jak w przypadku każdego innego zobowiązania finansowego i to trzeba terminowo spłacić ponieważ opóźnienia mogą prowadzić do dodatkowych opłat. A te z kolei mogą prowadzić do lawinowego narastania długu co może skutkować także błędnym kołem zadłużenia.